Tytułem wstępu

Na wstępie chciałam zaznaczyć, iż blog mój w żaden sposób nie aspiruje do miana jakiegoś poważniejszego przedsięwzięcia naukowego i ma głównie charakter hobbystyczny i w pełni amatorski. Intencją moją było, jest i będzie, zachęcenie czytelnika do odwiedzenia tych cudownych miejsc w Polsce oraz do zapoznania się z ich historią, klimatem. Poszczególne teksty (głównie w opisach miejscowości) pochodzą nieraz z trzech-czterech źródeł (całkowicie ze sobą przemieszanych), tak więc zdecydowałam się (przed wszystkim ze względu na czytelność i specyfikę przekazu www) nie podawać dziesiątków przypisów do każdego liczącego parę słów fragmentu. Informacje zamieszczone w w moim blogu dotyczące zamków pochodzą głównie z "Leksykonu zamków w Polsce" [ autorzy: Salm Jan, Kołodziejski Stanisław, Kajzer Leszek] oraz stron internetowych poświęconych temu zagadnieniu. Zaś wiadomości dotyczące samych miejscowości znajduję głównie w Wikipedii, na stronach tych gmin i miejscowości, bądź też ze stron prywatnych poświęconych danym miejscowościom czy obiektom. Jeżeli jednak, ktoś poczuje się urażony gdy wykorzystam jego wiadomości, proszę o kontakt. Napiszę sprostowanie lub usunę takowe wiadomości z mojego bloga.

Będę ogromnie wdzięczna za wszelkie uwagi, zarówno dot. ew. błędów rzeczowych, ortograficznych, faktograficznych i innych. Propozycje, pomysły, sugestie dot. układu treści, nowych tematów, i inne uwagi proszę przesyłać na adres: jagusinka@gmail.com
Tuż pod tym tekstem jest księga gości - możesz napisać co myślisz o moim blogu :)

KSIĘGA GOŚCI

KSIĘGA GOŚCI - pisz szczerze, każda opinia jest dla mnie ważna :)

Możesz tutaj napisać co myślisz o moim blogu :)

Obserwatorzy

środa, 14 lipca 2010

Grabowiec

Grabowiec jest położony około 23 km na północny-wschód od Zamościa, przy lokalnej drodze do Hrubieszowa. To mała osada w województwie lubelskim. Aby do niej dojechać trzeba najpierw odnaleźć Wojsławice, położone 30 km na pólnocny-wschód od Zamościa. Z Wojsławic należy skierować się na południe na Miądzyń. Po drodze przejeżdża się przez Tuczępy, w których trzeba skręcić w lewo na Grabowiec (bez Góry). We wsi, na rozwidleniu głównej drogi w kształcie litery Y, skręcić w lewo i wjechać do Grabowca-Góry. Po przejechaniu dalszych 400 m po lewej stronie drogi jest Góra Zamkowa.


Współrzędne GPS:
    N 50°48'56,00''
    E 23°33'29,40''


 Istnienie rezydencji książęcej w Grabowcu poświadczają źródła staroruskie z 1268 roku, kiedy to przebywał w nim Wasylko, syn księcia włodzimierskiego Romana. 

Nie zachowały się żadne ślady założenia, dlatego też historycy sądzą na podstawie inwentarza z 1617 roku, iż było ono drewniane, może poza murowaną wieżą mieszkalną stojącą w południowo-wschodnim narożu. Wzgórze zamkowe otoczono wysokim parkanem.

W 1387 roku Grabowiec wraz z całą ziemią bełską został przyłączony do korony, a rok później otrzymał go we władanie książę mazowiecki Ziemowit IV. 
 
Po śmierci księcia w 1462 roku i włączeniu do Korony Grabowiec był miastem królewskim oddawanym starostom w dzierżawę. 

Pierwszym znanym starostą był Paweł Jasieński herbu Poronią, który zarządzał starostwem w latach 1473-1476. W pierwszej połowie XVII wieku zamek popadł w ruinę.

Odbudowany został przez starostę grabowieckiego Stanisława Sarbiewskiego w latach 1658-1662, otrzymał wtedy dwie murowane piwnice do przechowywania ksiąg ziemskich grodzkich.



W XVIII wieku rezydencja zaczęła stopniowo popadać w ruinę, dlatego król Stanisław August w 1765 roku nakazał jego odbudowę, lecz ostatecznie do niej nie doszło. 
 Po I rozbiorze w 1772 r. zamek przestał pełnić funkcję siedziby starosty i przeznaczony został na więzienie. 
W 1807 r. dobra starostwa grabowieckiego zostały sprzedane Feliksowi Radziejowskiemu, który nie spłacił w pełni należności, jeszcze w 1816 r. 
Dozorca miast Badowski w 1819 r. notował: „Stary zamek grodowy w murach obszernych do prywatnego obywatela prawem narodu nie należący rozebrał niniejszy dziedzic W-ny Felix Radziejowski i na swoją prywatną obrócił potrzebę”. Jeszcze w połowie XIX w. na górze „sterczały szczątki zamczyska” i resztki bram wjazdowych. W czasie powstania styczniowego w 1863 r. postawiono na górze zamkowej trzy krzyże, ostatni z nich zawalił się w 1973 r. Krzyże ustawiono ponownie wiosną 1981 r.
Na podstawie książki Wacława Jaroszyńskiego - "Siedem wieków Grabowca"
Legenda o tajemniczym tunelu.
 Podobno najstarsi mieszkańcy opowiadali jeszcze niedawno, że z zamku wychodził tajemny tunel o znaczeniu obronnym. Służył ponoć do tego, aby na oblegającego twierdzę wroga uderzyć znienacka od tyłu, czyli przeprowadzić tak zwaną wycieczkę. Dzięki niemu można się było w razie czego bezpiecznie wycofać z grodu, a w razie potrzeby, również ukryć. Wyjście z owego strategicznego runelu znajdowało się podobno w oddalonym o jakieś dwa kilometry Dańczypolu.
Stoi tu pięknie położona na wzgórzu, wśród starych drzew leśniczówka. Kiedyś był w tym miejscu szlachecki dwór. Do dziś zachowała się we fragmentach jedynie stara piwnica. Do piwnicy prowadzą stare, nieco już sfatygowane schody. Po kilku metrach kończą się mury i zaczyna najprawdziwszy, wyrąbany w wapieniu tunel. Ma mniej więcej półtora metra wysokości i owalne sklepienie.  Tunel prawdopodobnie powstał około dwunastego, trzynastego wieku i jeśli istotnie prowadzi aż do Grabowca, to pewnie nie raz uchronił mieszkańców zamku przed tatarską czy inną nawałą. Po kilkunastu metrach tunel rozidla się, niestety obie jego odnogi są zasypane.
W roku 1968 i 1971 na terenie ruin przeprowadzono badania archeologiczne lecz nie przyniosły one danych umożliwiających odtworzenie układu przestrzennego zamku.
Tak wygląda brama wiodąca na miejsce na ognisko



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz