Tytułem wstępu

Na wstępie chciałam zaznaczyć, iż blog mój w żaden sposób nie aspiruje do miana jakiegoś poważniejszego przedsięwzięcia naukowego i ma głównie charakter hobbystyczny i w pełni amatorski. Intencją moją było, jest i będzie, zachęcenie czytelnika do odwiedzenia tych cudownych miejsc w Polsce oraz do zapoznania się z ich historią, klimatem. Poszczególne teksty (głównie w opisach miejscowości) pochodzą nieraz z trzech-czterech źródeł (całkowicie ze sobą przemieszanych), tak więc zdecydowałam się (przed wszystkim ze względu na czytelność i specyfikę przekazu www) nie podawać dziesiątków przypisów do każdego liczącego parę słów fragmentu. Informacje zamieszczone w w moim blogu dotyczące zamków pochodzą głównie z "Leksykonu zamków w Polsce" [ autorzy: Salm Jan, Kołodziejski Stanisław, Kajzer Leszek] oraz stron internetowych poświęconych temu zagadnieniu. Zaś wiadomości dotyczące samych miejscowości znajduję głównie w Wikipedii, na stronach tych gmin i miejscowości, bądź też ze stron prywatnych poświęconych danym miejscowościom czy obiektom. Jeżeli jednak, ktoś poczuje się urażony gdy wykorzystam jego wiadomości, proszę o kontakt. Napiszę sprostowanie lub usunę takowe wiadomości z mojego bloga.

Będę ogromnie wdzięczna za wszelkie uwagi, zarówno dot. ew. błędów rzeczowych, ortograficznych, faktograficznych i innych. Propozycje, pomysły, sugestie dot. układu treści, nowych tematów, i inne uwagi proszę przesyłać na adres: jagusinka@gmail.com
Tuż pod tym tekstem jest księga gości - możesz napisać co myślisz o moim blogu :)

KSIĘGA GOŚCI

KSIĘGA GOŚCI - pisz szczerze, każda opinia jest dla mnie ważna :)

Możesz tutaj napisać co myślisz o moim blogu :)

Obserwatorzy

środa, 23 czerwca 2010

Piotrków Trybunalski

W Piotrkowie Trybunalskim nie było problemu z zaparkowaniem samochodu, gdzieś w bocznych uliczkach. Jedną z nich wybraliśmy i szczęśliwie zaczęliśmy swoją wycieczkę od tablicy informacyjnej o zabytkach Piotrkowa. Polecam spacer po starówce.



Współrzędne GPS:
N 51°24'32,84''
E 19°42'02,58''

Na lewym brzegu Strawy w XIII wieku istniał gród. Większego znaczenia nadały mu zjazdy i wydarzenia o znaczeniu ogólnopaństwowym, które odbywały się tu w XIV wieku. Częstymi gośćmi byli wówczas w Piotrkowie królowie polscy. Z kronik Janka z Czarnkowa wiemy, że w związku z tymi wizytami Kazimierz Wielki polecił zbudować tu obronną rezydencję, która stanęła w 1347 roku.
Z biegiem lat budowla okazała się niewystarczająca dla potrzeb dworu królewskiego i w 1511 roku Zygmunt Stary zlecił nadwornemu muratorowi Benedyktowi z Sandomierza wzniesienie nowej rezydencji. Budowa została ukończona w roku 1520. Benedykt wcześniej pracował przy przebudowie Wawelu, stąd pewne podobieństwa, szczególnie w układzie komnat i wystroju architektonicznym murów zamkowych. Mieszkalna wieża została wzniesiona na planie prostokąta o bokach około 18 na 20 metrów i pierwotnie miała trzy kondygnacje, całość miała cechy stylu renesansowego, jednak kamieniarka okien i portali nawiązywała do gotyku.

W XVI wieku zamek nadal był miejscem licznych wydarzeń o randze państwowej. Odbywały się tu często sejmiki i synody, jednak już na początku XVII wieku, bo w roku 1611 lustracja mówi o budowli częściowo zrujnowanej. Podczas potopu szwedzkiego najeźdźcy pogłębili zniszczenia i spalili wieżę. Podczas odbudowy, której podjął się w latach 1668-1671 Michał Warszycki, zamek otrzymał namiotowy dach. Nie odtworzono jednak już wtedy umocnień, prawdopodobnie wcześniej zamek posiadał attykę, której również nie odtworzono. Sale reprezentacyjne na wszystkich kondygnacjach zostały podzielone ścianą. Po drugim zaborze zamek popadł w ruinę. W 1869 roku gubernator piotrkowski polecił odbudować zrujnowany zamek na garnizonową cerkiew, przy czym obniżono wieżę do dwóch kondygnacji i przykryto nowym dachem z kopułą cerkiewną. Z detali architektonicznych zachowały się sklepienia kolebkowe piwnic, portale oraz pierwotne zdobienia. Bardzo cenne są oryginalne obramienia okienne na parterze i pierwszym piętrze, pochodzące z lat 1520-1525.


Po pierwszej wojnie światowej zamek został przekazany Polskiemu Towarzystwu Krajoznawczemu, które po niezbędnych pracach remontowych urządziło tu muzeum. Po zniszczeniach z drugiej wojny światowej w 1947 roku Wojewódzki Konserwator Zabytków przystąpił do odbudowy zamku i przywrócenia mu cech renesansowych sprzed przebudowy Michała Warszyckiego. Prace posuwały się dość szybko i w 1951 roku urządzono na dwóch kondygnacjach budynku Muzeum Historyczne miasta Piotrkowa.
W latach 1963-1969 odbudowano trzecią kondygnację, jednak nie zdecydowano się na odbudowę attyki i nakryto całość dachem namiotowym.

Co jeszcze warto w Piotrkowie zobaczyć?



Stare Miasto
Stare Miasto w Piotrkowie to najciekawszy w Polsce Środkowej zespół dawnej zabudowy miejskiej zachowany od średniowiecza , mimo zmian spowodowanych licznymi w dziejach miasta klęskami żywiołowymi i zniszczeniami wojennymi. Zachował się owalny kształt miasta otoczonego na przełomie XIV i XV wieku murami obronnymi , których fragmenty można jeszcze zobaczyć , układ wąskich uliczek zbiegających się do niewielkiego rynku , zabytkowe świątynie z których najstarsze pochodzą z XIV wieku i mieszczańskie kamienice z renesansowym podpiwniczeniem.

Cerkiew prawosławna - p.w. Wszystkich Świętych powstała w latach 1846 - 1870. Wyznawcy prawosławia - grecy , uciekinierzy z Macedonii i północnej Grecji przybyli do Piotrkowa w połowie XVIII wieku. To oni na mocy królewskiego przywileju z 1764 roku założyli tutaj pierwszą parafię. Po ukazie Mikołaja I zostali zmuszeni do podporządkowania się cerkwi rosyjskiej. W miarę rozwoju rosyjskich urzędów w Królestwie Polskim , do Piotrkowa przybywali prawosławni Rosjanie , którzy podjęli starania o budowę cerkwi i założenie nowego cmentarza. Architektem świątyni był znany rosyjski architekt Iwan Sztrem. Budowlę wzniesiono w stylu neobizantyjskim, sprowadzając ikonostas z Petersburga.
Wielka synagoga - budowla powstała w latach 1791 -1793 we wschodniej części miasta zwanej wtedy Wielką Wsią lub Żydowskim Miastem Piotrkowem W 1679 roku Gmina żydowska w Piotrkowie otrzymała od króla Jana III Sobieskiego przywilej zezwalający na budowę bóżnicy i lokalizacja cmentarza. Pierwsza bóżnica spłonęła około 1740 roku. Wielka synagoga powstała z fundacji Mojżesza Kocyna , a jej architektem był prawdopodobnie znany żydowski architekt Dawid Friedlander. Zniszczona w latach II wojny światowej została odbudowana przez polskie służby konserwatorskie. Od 1968 roku w synagodze mieści się Biblioteka Miejska.

Klasztor oo. Pijarów - był drugim wielkim założeniem klasztornym na terenie Starego Miasta powstałym w końcu XVII wieku, w którym prowadzono edukację młodzieży szlacheckiej. Budowę kościoła rozpoczęto w 1689 a ukończono w 1718 roku. W 1793 roku oo. Pijarzy przenieśli się do oddanego im opustoszałego klasztoru jezuitów , a kościół pijarski został sprzedany powstającej w Piotrkowie parafii ewangelicko - augsburskiej. W budynku kolegium przy ul. Rwańskiej Prusacy zorganizowali więzienie , które przetrwało tu do naszych czasów.
Klasztor oo. Jezuitów - Budowę zespołu klasztornego złożonego z kościoła p.w. św. Franciszka Ksawerego , zabudowania gospodarcze i dwa Kolegia jezuici rozpoczęli w 1695 roku. Prace przerywane wydarzeniami wojny północnej i pożarami trwały praktycznie do kasaty zakonu w 1773 roku. Najciekawszą artystycznie budowlą jest zachowane w niezmienionym stanie od połowy XVIII wieku wyposażenie kościoła będące perłą sztuki późnego baroku. W ołtarzu głównym umieszczony jest obraz "Matki Boskiej Pocieszenia" nazywanej także Trybunalską. Obraz malowany na desce około 1600 roku , w XVII i XVIII wieku był umieszczany w kaplicy na ratuszu w czasie obrad Trybunału Koronnego.
Klasztor ss. Dominikanek - na zachodniej partii murów obronnych Piotrkowa powstał w I połowie XVII wieku klasztor ss. Dominikanek z fundacji Katarzyny Warszyckiej podjętej w 1627 roku. mimo oporu mieszczan , klasztor został dobudowany do murów obronnych i dzięki temu ten fragment zachował się do naszych czasów. Barokowa budowla klasztoru wraz z kościołem i fragmentem murów obronnych tworzy malowniczy układ architektoniczny w centrum miasta. Wnętrze kościoła posiada wyposażenie z XVII i XVIII wieku , a sklepienie nawy głównej jest ozdobione bogatymi stiukami barokowymi.
Klasztor oo. Bernardynów - erygowany w 1624 roku z fundacji rodu Starczewskich. Budowle wzniesiono poza murami miasta, na tzw. Łysej Górce będącej własnością mieszczan piotrkowskich. W 1657 roku podczas oblężenia Piotrkowa przez wojska Karola Gustawa został zrabowany i poważnie uszkodzony. Obecnie można oglądać dobrze zachowany budynek klasztorny z wirydarzem i krużgankami i kościół p.w. Matki Boskiej z masywną wieżą i elementami wyposażenia z XVII i XVIII wieku.
Kościół dawnego klasztoru o.o. Dominikanów - pod wezwaniem św. Jacka i św. Doroty , gotycki budowany w XV wieku , po pożarach w XVI i XVII wieku częściowo przebudowany. Wnętrza ozdobione barokowymi stiukami , posiada rokokowe ołtarze , stalle i obrazy , a także kute w kamieniu epitafia. W 1624 roku dobudowano do bryły kościoła kaplicę Matki Boskiej Różańcowej , której manierystyczne sklepienie jest ozdobione cenną artystycznie dekoracją stiukową z przedstawieniami figuralnymi. Klasztor dominikanów był pierwszym klasztorem w Piotrkowie.
Kościół farny p.w. św. Jakuba - gotycka świątynia budowana w II połowie XVI wieku, jednonawowa z masywną wieżą z początku XV w. i dobudowanymi w XV i XVII wieku kaplicami. W ołtarzu głównym obraz późnogotycki "Zaśnięcie Matki Boskiej " malowany przed 1520 r. w krakowskim warsztacie Mistrza Rodziny Marii i podarowany piotrkowskiej Farze przez królową Bonę. Piotrkowska Fara w XV i XVI wieku miała szczególne znaczenie , tu bowiem zaczynały się uroczystym nabożeństwem obrady wszystkich sejmów koronnych zwoływanych wówczas do Piotrkowa , a potem do 1792 roku uroczyste inauguracje sesji Trybunału Koronnego.
Legendy Piotrkowa

Legenda o Diabelskim Trybunale

Zacząć należy od tego, że już w nazwie Piotrków ma nawiązanie do swoich starych dziejów. To tu miał miejsce najwyższy sąd Rzeczypospolitej, nazywany Trybunałem Koronnym. Mimo że sąd był ostoją sprawiedliwości, trafiały się wyroki niesprawiedliwe. Jedna z opowieści właśnie na taką sytuację się powołuje. Biedna wdowa wytoczyła proces szlachcicowi, który ją oszukał. Mimo że racja była po jej stronie, proces przegrała. W gniewie wdowa krzyknęła, że czart wydał by sprawiedliwszy wyrok. Kiedy tego samego dnia posiedzenia Trybunału dobiegły końca, a budynek wyludnił się, zostali tylko sądowi pisarze, stała się rzecz niezwykła.Najpierw pisarze usłyszeli dźwięk a później przez okno ujrzeli nadjeżdżające karoce i stające przed Trybunałem. Z karet wysiadły diabły – rozpoznać można było po tym, że spod fraków wystawały im ogony. Diabły skierowały się do sali trybunalskiej, zajęły miejsca, na których zazwyczaj siedzieli deputowani i sędziowie i przeprowadzili ponownie proces pokrzywdzonej wdowy. Naturalnie, szatański trybunał przyznał rację wdowie, a kolejnego dnia, ludzcy sędziowie mogli zobaczyć wyrok z odciśniętymi szatańskimi pazurami.
Legenda o jeziorze Bugaj i zatopionej w nim wsi.

Na początku na tych obszarach panowało pogaństwo. Gdy pojawiło się chrześcijaństwo, w miejscu, gdzie dzisiaj jest jezioro stanął kościół. Wieś wokół kościoła była jednakże zamieszkana przez ludzi nikczemnych, którzy większą część swojej energii marnowali na kłótnie i na robienie na złość sąsiadowi.Ponoć mieszkali tu też dwaj bracia, którzy tak bardzo się nie lubili, że musieli wybudować wysoki mur pomiędzy swoimi gospodarstwami, aby na siebie nie patrzeć. Grzechy i złe uczynki wszystkich mieszkańców doprowadziły do tego, że wieśwraz z kościołem zapadła się, a na jej miejscu powstało jezioro. Ponoć w dzień Bożego Narodzenia i w drugi dzień Wielkanocy nieopodal jeziora można usłyszeć brzmienie dzwonów. Można również zanurkować i spróbować dotrzeć do dna, i wyłowić fragmenty kościelnego muru.

Wedle innych, są to fragmenty muru, który podzielił braci. Dla własnego bezpieczeństwa lepiej więc nie nurkować, ponieważ dotknięcie tego muru przynosi pecha. Legenda o misjonarzu Piotrze Piotr, zwanym Morawiakiem, który miał już w IX wieku wybudować świątynię na terenie Piotrkowa i głosić chrześcijaństwo pośród pogańskiego wtedy ludu. Podobno ludzie chętnie słuchali jego nauk, przejęli chrześcijaństwo, niszcząc posągi swoich bogów, i wycinając gaj, który był uważany za święty. Jednakże po drugiej stronie rzeki mieszkali ludzie, którzy byli mocniej przywiązani do swojej wiary pogańskiej – i w końcu spalili oni świątynię, a nawróconych wygonili ze swojej ziemi. Tak skończyło się chrześcijaństwo w tych stronach, aż do czasu Mieszka.
Oczywiście, będąc w Piotrkowie należy koniecznie obejrzeć drugi zamek w dzielnicy Byki. Ale o tym w kolejnym poście :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz