Tytułem wstępu

Na wstępie chciałam zaznaczyć, iż blog mój w żaden sposób nie aspiruje do miana jakiegoś poważniejszego przedsięwzięcia naukowego i ma głównie charakter hobbystyczny i w pełni amatorski. Intencją moją było, jest i będzie, zachęcenie czytelnika do odwiedzenia tych cudownych miejsc w Polsce oraz do zapoznania się z ich historią, klimatem. Poszczególne teksty (głównie w opisach miejscowości) pochodzą nieraz z trzech-czterech źródeł (całkowicie ze sobą przemieszanych), tak więc zdecydowałam się (przed wszystkim ze względu na czytelność i specyfikę przekazu www) nie podawać dziesiątków przypisów do każdego liczącego parę słów fragmentu. Informacje zamieszczone w w moim blogu dotyczące zamków pochodzą głównie z "Leksykonu zamków w Polsce" [ autorzy: Salm Jan, Kołodziejski Stanisław, Kajzer Leszek] oraz stron internetowych poświęconych temu zagadnieniu. Zaś wiadomości dotyczące samych miejscowości znajduję głównie w Wikipedii, na stronach tych gmin i miejscowości, bądź też ze stron prywatnych poświęconych danym miejscowościom czy obiektom. Jeżeli jednak, ktoś poczuje się urażony gdy wykorzystam jego wiadomości, proszę o kontakt. Napiszę sprostowanie lub usunę takowe wiadomości z mojego bloga.

Będę ogromnie wdzięczna za wszelkie uwagi, zarówno dot. ew. błędów rzeczowych, ortograficznych, faktograficznych i innych. Propozycje, pomysły, sugestie dot. układu treści, nowych tematów, i inne uwagi proszę przesyłać na adres: jagusinka@gmail.com
Tuż pod tym tekstem jest księga gości - możesz napisać co myślisz o moim blogu :)

KSIĘGA GOŚCI

KSIĘGA GOŚCI - pisz szczerze, każda opinia jest dla mnie ważna :)

Możesz tutaj napisać co myślisz o moim blogu :)

Obserwatorzy

czwartek, 29 października 2009

Mielnik

Zarówno dojazd do Mielnika , jak i samej góry z ruinami zamku, jest prosty i dobrze oznakowany. Wjechaliśmy od strony Garbarki i zatrzymaliśmy się na parkingu pod cerkwią. Jak się później okazało, można było podjechać pod samą zamkową górę.



Współrzędne GPS:
N 52°19'52,39''
E 23°02'31,07''

Poniżej szczytu sterczy ruina XV-o wiecznego kościoła. Obecnie na Górze Zamkowej (180 m) zachowały się fragmenty murów z kamieni polnych oraz dobrze widoczna fosa, a na szczycie wzgórza widać pozostałości murowanej kapliczki prawosławnej (pw. Św. Aleksandra Newskiego wzniesionej tu wg jednej wersji w 1863 r. na pamiątkę uśmierzenia powstania styczniowego, wg innej w 1865 r. jako pamiątkę ocalenia cara Aleksandra II z zamachu).

Oczywiście wybrałam trudniejszą drogę na szczyt.Pierwszym umocnieniem w Mielniku był gród książąt ruskich, który istniał tu w XI wieku. Najwcześniejsze dzieje mielnickiej warowni tak opisuje Zygmunt Gloger: "Podług kronik i latopisów, Mielnik już w wieku XII był zamkiem obronnym. Później r. 1241 przez Mongołów, Batu-hana zburzony, dostał się z szerokim krajem nadniemeńskiej i nadbużnej Rusi, księciu litewskiemu Erdziwiłłowi.".
Po tym wdrapywaniu się na szczyt , znowu zdechlak jestem :( ale naprawdę warto było: widoki może ciuteńke mniej zapierające dech w piersiach niż w Drohiczynie.

Zamek strzegł zachodniej granicy państwa litewskiego, a pierwsza wzmianka pochodzi z 1379 roku i została sporządzona przez kronikarza krzyżackiego Wiganda z Marburga, a mówi ona o próbie oblężenia zamku w czasie powrotu z wyprawy pod Kamieniec.

W 1391 roku Władysław Jagiełło nadał zamek księciu mazowieckiemu Januszowi. W rękach Piastów mazowieckich Mielnik był dwukrotnie w końcu XIV w i ponownie w latach 1440-44. Lata największej świetności zamku przypadają na XV-XVI wiek. Przed 1420 rokiem książę Witold ufundował w dolnej części zespołu zamkowego rzymsko-katolicki kościół pod wezwaniem Bożego Ciała, Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, św. Mikołaja i Wszystkich Świętych.

Zamek był trzyczłonowym założeniem. Składał się z zamku wysokiego, niskiego oraz przedzamcza. Zabudowania w większości były drewniane posadowione na murowanych kamiennych podpiwniczeniach. Murowanymi elementami były wieża bramna oraz kościół z 1420 roku na zamku niskim, a na zamku wysokim główny budynek - kamienica wyposażona w dwie baszty, będąca najważniejszym elementem obronnym. Oba człony były oddzielone podpiwniczonym budynkiem, w którym znajdowały się wrota.

W 1486 roku przebywał tu Kazimierz Jagiellończyk, w 1501 roku na koronę polską czekał Aleksander Jagiellończyk. W tymsamym roku na zamku podpisana została unia mielnicka między Polską i Litwą, jednak wobec sprzeciwu króla Czech i Węgier oraz namiestnika Śląska unia ta nie weszła w życie.
Na tę wieżę widokową warto się wybrać. Kierunkowskazy są przy drodze głównej przez Mielnik, ale po przeciwnej stronie jezdni. Widoki z niej na zdjęciach niżej.

W 1506 roku ponownie oczekiwał w Mielniku na koronę kolejny Jagiellończyk - Zygmunt, zwany później Starym. Za jego panowania zamek mielnicki utracił w znacznej części militarne znaczenie i przy przebudowie nadano mu rezydencjonalne cechy, o obronność już nie zabiegając. Pracami kierował zapewne starosta mielnicki Nikodem Janowicz Świecko herbu Dąbrowa. Przebudowa polegała na renesansowej dekoracji głównej kamienicy zamku wysokiego. Do 1551 roku rozebrano też baszty oraz drewnianą wieżę broniącą przejazdu z zamku niskiego na wysoki, a na jej miejscu wzniesiono budynek mieszkalny.
Mówiłam, że jest łatwiejsza droga na szczyt?


Niedługo po połowie XVI wieku zamek strawił doszczętnie pożar. W jego miejscu starostowie wznieśli dwór na swoją siedzibę, jednak, mimo że zwany był "zamek" to z pierwotnym obronnym zamkiem nie miał już nic wspólnego. Możliwe, że w końcu XVI lub XVII wieku dobudowano do dworu jakieś umocnienia, jednak fakt przechowywania ksiąg w kościele z 1420 roku świadczy, że nie były one znaczne.


W 1665 roku wojska szwedzkie maszerujące przez Mielnik zniszczyły zarówno dwór starosty jak i kościół XV-wieczny. Po odbudowie zmieniono wezwanie świątyni na św. Trójcy. Kościół funkcjonował do XIX wieku, w 1851 roku był już opuszczony i zaniedbany. Później przez pewien czas funkcjonował jako cerkiew, jednak po pożarze z 1915 roku nie został już odbudowany, a po zniszczeniach wojennych z 1941 roku dotychczas ocalała zakrystia również obróciła się w ruinę.



Z Góra Zamkową związana jest też miejscowa legenda o istnieniu lochów po zamku ciągnących się pod ziemią aż do Drohiczyna i na drugą stronę rzeki - do Zabuża.

Przez Radziwiłłówkę docieramy do przysiółka Końskie Góry. Legenda mówi, iż nazwa miejscowości powstała od wydarzenia z czasów najazdów tatarskich na te ziemie. Pewien oddział jazdy tatarskiej wracający po ataku na zamek w Mielniku schronił się właśnie w tym miejscu. Nocą rozpętała się wielka burza piaskowa i zasypała najeźdźców wraz z końmi, utworzyły się pagórki i stąd nazwa osady - Końskie Góry.



1 komentarz:

  1. Witam!
    Znalazłam osobę,której podobają się tereny gdzie mieszkam!

    OdpowiedzUsuń