Tytułem wstępu

Na wstępie chciałam zaznaczyć, iż blog mój w żaden sposób nie aspiruje do miana jakiegoś poważniejszego przedsięwzięcia naukowego i ma głównie charakter hobbystyczny i w pełni amatorski. Intencją moją było, jest i będzie, zachęcenie czytelnika do odwiedzenia tych cudownych miejsc w Polsce oraz do zapoznania się z ich historią, klimatem. Poszczególne teksty (głównie w opisach miejscowości) pochodzą nieraz z trzech-czterech źródeł (całkowicie ze sobą przemieszanych), tak więc zdecydowałam się (przed wszystkim ze względu na czytelność i specyfikę przekazu www) nie podawać dziesiątków przypisów do każdego liczącego parę słów fragmentu. Informacje zamieszczone w w moim blogu dotyczące zamków pochodzą głównie z "Leksykonu zamków w Polsce" [ autorzy: Salm Jan, Kołodziejski Stanisław, Kajzer Leszek] oraz stron internetowych poświęconych temu zagadnieniu. Zaś wiadomości dotyczące samych miejscowości znajduję głównie w Wikipedii, na stronach tych gmin i miejscowości, bądź też ze stron prywatnych poświęconych danym miejscowościom czy obiektom. Jeżeli jednak, ktoś poczuje się urażony gdy wykorzystam jego wiadomości, proszę o kontakt. Napiszę sprostowanie lub usunę takowe wiadomości z mojego bloga.

Będę ogromnie wdzięczna za wszelkie uwagi, zarówno dot. ew. błędów rzeczowych, ortograficznych, faktograficznych i innych. Propozycje, pomysły, sugestie dot. układu treści, nowych tematów, i inne uwagi proszę przesyłać na adres: jagusinka@gmail.com
Tuż pod tym tekstem jest księga gości - możesz napisać co myślisz o moim blogu :)

KSIĘGA GOŚCI

KSIĘGA GOŚCI - pisz szczerze, każda opinia jest dla mnie ważna :)

Możesz tutaj napisać co myślisz o moim blogu :)

Obserwatorzy

sobota, 24 lipca 2010

Zameczek

Zameczek – wieś w Polsce położona w województwie mazowieckim, w powiecie radomskim, w gminie Przytyk.

Współrzędne GPS:
    N 51.47642
E 20.92616

Zespół dworski z poł. XIX wieku został w pisany do rejestru zabytków pod nr rej.: 787 z 16.09.1972 oraz 206/A z 14.04.1983


 We wsi Ostrów oddalonej ok 1,5km od Przytyka znajdował się, nieistniejący już dzisiaj, wybudowany przez Podlowskich zamek. Nazwa wsi wzięła się od wyspy stworzonej poprzez rozwidlenie a potem złączenie rzeki Radomki. W późniejszym okresie wieś zmieniła nazwę na Zameczek. Dobra przytyckie pozostawały w rękach Podlowskich do roku 1731. Później pozostawały kolejno w rękach Kawaśniewskich, Tarłowskich i Kochanowskich. Na początku XIX wieku Zameczek zakupił Ignacy Dzianott. PO jego smierci majątek odziedziczyli dwaj synowie Teobold i Konstanty. w roku 1850 na podstawie projektu Franciszka Marii Lanciego wybudowany został dworek. Po śmierci braci, majątek przechodzi w ręce synów Konstantego, którzy sprzedają go w 1871 roku Ignacemu de Goerscht Drużbackiemu.

W roku 1868 majątek dostaje w posagu córka Ignacego Felicja Drużbancka, która wychodzi za mąż za Włodzimierza Lubienieckiego. Do roku 1945 Zameczek pozostaje w rękach Lubienieckich.


W czasie reformy rolnej majtek zostaje rozparcelowany a dwór wraz z parkiem staje się własnością Państwowego Gospodarstwa Rolnego, przemianowanego w 1962 roku na Wojewódzki Zakład Unasieniania Zwierząt.



Obecnie pałac znajduje się w rekach prywatnych i mieści się w nim restauracja "Zameczek". W parku znajduje się objęty ochroną dąb szypułkowy.


piątek, 23 lipca 2010

Zosin

Zosin - wieś położona nad Bugiem w gminie Horodło, licząca ponad 200 mieszkańców.

 
Jest to najbardziej na wschód wysunięta miejscowość Polski. Znajduje się tutaj most graniczny przez rzekę Bug oraz międzypaństwowe drogowe przejście graniczne z Ukrainą: Zosin - Uściług (ukr. Устилуг, Ustyłuh).
W Zosinie znajduje się międzypaństwowe drogowe przejście graniczne z Ukrainą. 
 Przejście otwarte jest całą dobę, przez 7 dni w tygodniu, jednak dostępne jest jedynie dla obywateli Ukrainy oraz UE. Na przejściu obowiązuje uproszczony ruch graniczny.
Granicy w Zosinie nie można przekroczyć pieszo (ani rowerem), osoby podróżujące np. autostopem mogą przekroczyć granicę jedynie autobusem (Z Hrubieszowa do Włodzimierza Wołyńskiego 3 razy dziennie kursują autobusy PKS) lub samochodem osobowym (można zabrać się z osobami podróżującymi na Ukrainę.




Wojsławice

Wojsławice – wieś w Polsce położona w województwie lubelskim, w powiecie chełmskim, w gminie Wojsławice.


Współrzędne GPS:
N 51°39'20,46''
E 18°55'08,41''

Zamek usytuowany był w odległości ok. pół kilometra na południowy wschód od miasta, za dawnym stawem. Z miejscowością łączyła go droga, która po nadaniu praw miejskich zyskała nazwę ulicy Zamkowej. Budowla ulokowana była na wzniesieniu ok. 15 m nad poziomem łąk, na kwadratowym płaskowyżu o wymiarach 80 x 80 m, nachylonym zboczem o szerokości 40 m w kierunku południowym. Środek płaskowyżu zajmują ruiny zasypane ziemią i zarośniete. Od strony zachodniej odsłonięto fragmenty murów fundamentów i zasypane gruzem wejście do piwnic. Ślady zasypanych ziemią ruin zamku mają kszałt elipsy o wymiarach 25 x 35 m. W zachodniej części usytuowane jest wejście do piwnic. Budynek posiadał kwadratowy dziedziniec otoczony murem obronnym, z większą, podpiwniczoną budowlą w środku. Zamek był najstarszą budowlą w Wojsławicach, po raz pierwszy wzmiankowano go w 1497 roku. Z 1603 roku, z wizytacji biskupiej, pochodzi informacja o istnieniu przy zamku drewnianej kaplicy. Kolejna informacja na temat obiektu pochodzi z 1631 roku, kiedy na zamku będącym wówczas własnością Janusza Tyszkiewicza więziony jest szlachcic Wojciech Niemiera. Budowla istniała jeszcze w 1780 roku (Humbelina Potocka wydała na nim nowe przywileje), a w roku 1786 wzmiankowana była w inwentarzu. Zamek przestał istnieć na przełomie XVIII i XIX wieku.

Dzieje osadnictwa w okolicach Wojsławic sięgają okresu neolitu. Świadectwem tego są liczne znaleziska archeologiczne. Najcenniejszym z nich jest kamienny grób skrzynkowy odkryty na polach wsi Poniatówka w 1934 roku, pochodzący w połowy pierwszego tysiąclecia p.n.e.. Istnieją wzmianki, że podobne groby były znalezione w Hucie, Turowcu, Stadarni, Putnowicach. Z terenu samych Wojsławic znane są znaleziska archeologiczne w postaci toporków, grocików z krzemienia i grobów popielnicowych. W okolicy liczne są wczesnośredniowieczne kurhany. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że wojsławicki zamek wzniesiony został w miejscu wcześniejszego grodu. Zachowały się grodziska w Kukawce, Majdanie Nowym, Horodysku i w nieco dalszym Busieńcu.
Nieprzerwany ciąg osadnictwa na tych terenach liczy więc około 5 tysięcy lat. Zabytki archeologiczne wiążą to osadnictwo z zachodnią kulturą słowiańską. Od VII wieku obszary nadbużańskie wchodziły w skład silnego związku plemiennego Lędzian, którzy stolicę swą mieli w Sandomierzu. Od połowy X wieku związek plemion lędziańskich trafił pod panowanie państwa gnieźnieńskiego, kiedy władał nim książę Leszek, dzid Mieszka I. Od tego też czasu datuje się ścisła łączność międzyrzecza Wieprza i Bugu z Polską. Wiek XI przynosi zniszczenie osadnictwa polskiego spowodowane najazdem książąt kijowskich. Na okres trzech wieków tereny te stają się przedmiotem rywalizacji Polski i Rusi, a nawet Litwy i Węgier, przechodząc z rąk do rąk. Nękane są licznymi wojnami i najazdami, nie wyłączając Tatarów i Jaćwingów. Stabilizacja następuje dopiero z chwilą przyłączenia ziemi chełmskiej, przez królową Jadwigę, do Polski w roku 1387.

Po raz pierwszy wzmiankowane są Wojsławice w roku 1434, jako wieś należąca do parafii kumowskiej. Wcześniej królewską wieś Wojsławice nadał Władysław Jagiełło na własność Janowi Ligęzie Czyżowskiemu herbu Półkozic, kasztelanowi krakowskiemu. Czyżowski podnosi Wojsławice do godności miasta i funduje drewniany kościół. Wówczas też musiał powstać warowny zamek wojsławicki położony ok. 500 m na południowy wschód od miasta, na niedużym wzniesieniu, tuż za dawnym stawem. Dużym wydarzeniem dla Wojsławic było zwołanie tu sejmiku ziemi chełmskiej w 1466 roku, co świadczy o tym, że było to już wówczas dobrze rozwinięte miasto. Rok 1490 przynosi najazd Tatarów i częściowe zniszczenie miejscowości. Z tego upadku Wojsławice nieprędko się podźwignęły. Kiedy zatrzymał się na miejscowym zamku, w roku 1497 wilki mistrz krzyżacki Jan von Tiefen, dążący z pomocą królowi Janowi Olbrachtowi w jego wyprawie wołoskiej, miasto było jeszcze wówczas nie odbudowane po tatarskim napadzie. Z kolei Wojsławice przechodzą w drodze spadku w ręce Jakuba Zakliki, a od roku 1499 dzierży je Hieronim Zaklika Czyżowski herbu Topór, wsławiony w bojach z Tatarami. Zwalnia on mieszkańców miasta na 10 lat od wszelakich powinności i pomaga w odbudowie Wojsławic. W 1508 roku potwierdza przywileje lokacyjne. 

W roku 1629 miasto przechodzi w ręce Janusza Tyszkiewicza wojewody kijowskiego, a następnie jego spadkobierców. W roku 1636 wybuchł groźny pożar, w wyniku którego spłonęły 64 domy. Kolejnym właścicielem Wojsławic był Stefan Stanisław Czarniecki, synowiec słynnego hetmana. Po jego śmierci w 1703 roku dobra Wojsławickie dziedziczy córka Zofia Aniela Potocka, żona Michała Potockiego, wojewody wołyńskiego. Miasto związane jest z tragiczna historią wynikłą z pobytu tu żydowskiej sekty frankistów. Przybyli oni do miasteczka w roku 1761. W celu usunięcia miejscowych bogatych Żydów upozorowali mord rytualny, oskarżając o to rabina i miejscowy kahał. W rezultacie, po śledztwie z użyciem tortur, skazano 5 Żydów wraz z rabinem na śmierć przez poćwiartowanie. Wyrok zapadł w Krasnymstawie i tam też został wykonany. Frankiści zdziesiątkowani później czarną ospą opuścili miasto w 1763 roku. W 1779 roku zniszczone kolejnym pożarem miasto przypada w spadku Humbelinie z Potockich Kurdwanowskiej, która chcąc w szybkim okresie je odbudować, a nie posiadając na to własnych kapitałów, zezwoliła na ponowne osiedlenie się Żydów, dając im jednocześnie szereg ulg. Zadłużenie przez dzieci Humbeliny dobra odkupił Wojciech Poletyłło, kasztelan chełmski. W rękach Poletyłłów pozostały aż do roku 1923. Przez cały czas dążyli oni do powiększenia majątku drogą skupowania sąsiednich wsi i rozwijania intensywnej gospodarki rolnej. W pierwszej połowie XIX wieku kolejny właściciel dóbr Alojzy Poletyłło, senator Królestwa Kongresowego rozbudował przemysł dworski. Powstały również w Wojsławicach: browar, gorzelnia, octownia, fabryka sukna i fabryka narzędzi rolniczych. W sąsiedniej Hucie funkcjonowała już wcześniej huta szkła i piec wapienniczy. Miasto było jednak dalej zaniedbane, ulice i rynek nie posiadały bruków, brak było studni, zabudowa prawie wyłącznie drewniana, chaotyczna, typu wiejskiego. W czasie powstania 1863 roku oddział wojsk rosyjskich dokonał napadu na miasteczko, ostrzelał je z armat i wzniecił pożar oraz spowodował straty w ludziach. Splądrowany i zniszczony został pałac Poletyłłów. Rok następny przyniósł zniesienie pańszczyzny i uwłaszczenie chłopów. W roku 1869 Wojsławice pozbawione zostały przez władze carskie praw miejskich.

Pierwsza wojna światowa spowodowała ponowny upadek miasta. W 1915 roku Wojsławice stały się terenem działań wojennych. Spłonęła wówczas część rynku oraz ulice Chełmska i Krasnystawska. Podupadł też majątek Poletyłłów. W najbliższej okolicy zginęło w walkach około 1400 żołnierzy rosyjskich i niemieckich. Na początku lat dwudziestych majątek Poletyłłów został rozparcelowany. W pałacu ulokowana została szkoła. Budynki folwarczne rozpadły się, a wielki park został wycięty.

Przed II wojną światową Wojsławice liczyły około 3.200 mieszkańców o mieszanym składzie etnicznym. Obok Polaków mieszkali tu Ukraińcy i znaczna liczba Żydów. W 1932 roku powstały w Wojsławicach dwie komórki KPP. W czasie II wojny światowej przez Wojsławice przechodziły liczne oddziały wojska polskiego ze składu Frontu Północnego idące z rejonu Chełma na południe, w stronę Zamościa i Tomaszowa, m.in. grupa operacyjna kawalerii gen. Andersa po walkach w rejonie Sawina. W Majdanie Ostrowskim 20 września 1939 roku stacjonowała 41 dywizja piechoty gen. W. Piekarskiego przeprowadzając reorganizację. 25 maja 1940 roku SS rozstrzelało 12 osób a 100 wywieziono do Niemiec. Całkowicie zlikwidowano ludność żydowską. W Wojsławicach powstała siatka AK i BCh. W 1941 roku zorganizowano we wsi komórkę organizacji komunistycznej "Czerwona Partyzantka" (1942 rok, działał oddział pod dowództwem "Jurka"). W okolicy działała również grupa partyzancka dowodzona przez Konstantego Mastalerza ps. Stary (bitwa pod Nowym Folwarkiem – czerwiec 1942, 10 kwietnia 1944 roku zniszczenie niemieckiego urzędu pocztowego, inne akcje: likwidacja posterunków policji, urzędów gminnych i mleczarni kontyngentowych). W 1943 roku, w akcji prowadzonej przez Witolda Fałkowskiego ps. Wilk, zniszczono urząd gminny w Wojsławicach, spalono wykazy kontyngentowe i rozbito mleczarnię. 17 kwietnia 1944 roku oddziały AK, BCh i Al, pod dowództwem por. Witolda Fałkowskiego i komendanta miejscowego rejonu AK, stoczyły bitwę o Wojsławice. Była to najpoważniejsza akcja zbrojna na terenie powiatu chełmskiego w czasie okupacji. W hołdzie partyzantom, którzy polegli w bitwie o Wojsławice wystawiono pomnik przy ulicy Uchańskiej, obok domu kultury. Wojsławice zostały wyzwolone 24 lipca 1944 roku przez oddziały 3 Armii Gwardyjskiej I Frontu Ukraińskiego.
Co jeszcze warto w Wojsławicach obejrzeć?!

*Zespół kościelny: kościół parafialny pw. św. Michała Archanioła (1595 – 1608), wraz z wyposażeniem w zabytki ruchome, dzwonnica z II poł. XVIII w., plebania z połowy XIX w. oraz zabytkowy drzewostan w granicach cmentarza kościelnego
*Cerkiew (połowa XVIII w.)
*Cmentarz żydowski
*Murowane kapliczki stojące u wylotu ulic (wybudowane w 1762 roku przez Mariannę Potocką: św. Barbary, św. Michała, św. Elżbiety, św.Jana Nepomucena, św. Floriana)
*Nowa Synagoga w Wojsławicach, zbudowana w 1903 roku (niektóre źródła podają 1890-1894), przerobiona na magazyn w 1950 roku. Piętrowy budynek murowany z cegły. Na piętrze jest babiniec w formie chóru. Zachowało się pozorne sklepienie drewniane z gzymsami i koronkowymi fryzami oraz z rozetą na środku.
*Cerkiew greckokatolicka z 1771 roku, pw. św. Eliasza Proroka (ilijska), ufundowana przez Mariannę z Daniłowiczow, Murowana z cegły, otynkowana, barokowa, jednonawowa z wielobocznie zamkniętym prezbiterium. Posiada kruchtę i zakrystię. Drewniany chór wsparty jest na dwóch murowanych filarach. Ściany zewnętrzne cerkwi rozczłonkowane pilastrami toskańskimi podpierającymi profilowany gzyms. Dach kryty blachą z wieżyczką, przykryty cebulastym hełmem. Dzwonnica cerkiewna wzniesiona została na krótko przed I wojną światową.
*Szkoła żydowska – parterowa, murowana, z cegły, wzniesiona po 1780 roku, jako synagoga, od końca XIX wieku, po oddaniu do użytku nowej synagogi, pełniła funkcję domu modlitwy i szkoły. W 1940 przebudowana na młyn. W 1945 roku przeznaczona na magazyn. W roku 1981 rozebrana.
*Dawna szkoła elementarna (ul. Krasnystawska 17), wzniesiona w latach czterdziestych XIX wieku. Murowany, parterowy budynek ze stromym dachem krytym blachą.
*Budynek urzędu gminy – podworski z połowy XIX wieku, parterowy, murowany, od frontu ma ganki kolumnowe oraz dach dwuspadowy kryty blachą (urząd gminy obecnie przeniósł się do nowego budynku).
*Czworaki podworskie (ul. Uchańska nr 6, 8 i 10), wzniesione po roku 1830 drewniane, otynkowane, parterowe, z dachem dwuspadowym, kiedyś kryte gontem.
*Pomnik Kościuszki u wylotu ulicy Uchańskiej – kamienny obelisk wzniesiony w 1905 roku na cześć cara Aleksandra II. W 1918 roku na jego cokole ustawiona została kuta w kamieniu postać Tadeusza Kościuszki.

Wąchock

Wąchock to miasto w woj. świętokrzyskim, w powiecie starachowickim, siedziba miejsko-wiejskiej gminy Wąchock.


Pierwsza wzmianka o miejscowości pochodzi z 1179 roku, wtedy to biskup krakowski Gedko ufundował klasztor cystersów. Pierwsi zakonnicy przybyli do Wąchocka z francuskiego opactwa Morimond. W XIII w. klasztor został samodzielnym opactwem, a dzięki darowiznom władców, rycerstwa i szlachty stał się w późniejszych wiekach jednym z bogatszych klasztorów na ziemiach polskich. Cystersi z Wąchocka przyczynili się do rozwoju przemysłu nad Kamienną, zakładając kopalnie i zakłady metalowe w Bzinie, Mostkach, Parszowie, Wąchocku i Starachowicach. Miasteczko i klasztor kilkakrotnie były niszczone przez pożary i najazdy obcych wojsk, m.in. w latach 1259–1260 przez Tatarów, w czasie potopu szwedzkiego i w 1657 przez wojska Jerzego Rakoczego. Klasztor został skasowany w 1819, a budynki i pozostałe dobra przeszły na własność państwa. Zakonnicy wrócili do klasztoru w 1951, który w 1964 podniesiony został ponownie do rangi opactwa.

 Miejscowość pomimo istnienia zamożnego i wpływowego klasztoru nigdy nie osiągnęła szczególnego znaczenia administracyjnego i gospodarczego, do czego starali się nie dopuścić biskupi krakowscy i benedyktyni z opactwa na Świętym Krzyżu. Klasztor nieustannie toczył procesy majątkowe z okoliczną szlachtą i benedyktynami, najgłośniejszy dotyczył lokacji miasta Wierzbnika, założonego w 1624 przez ks. Bogusława Boxę-Radoszewskiego, opata benedyktynów ze Świętego Krzyża, jakoby na gruntach cystersów. W 1315 powstała w Wąchocku komora celna, która przetrwała do 2 poł. XV w. W 1454 król Kazimierz Jagiellończyk nadał miejscowości prawo miejskie magdeburskie. Ponieważ statut fundacyjny klasztoru cystersów nadawał przeorowi prawa do wszystkich złóż mineralnych w okolicy Wąchocka nad rzeką Kamienną, powstały tu w średniowieczu pod zarządem klasztornym liczne kuźnie. W 1500 r. Wąchock mógł się pochwalić 22 spośród ogólnej sumy 289 kuźni zarejestrowanych na terenie Królestwa Polskiego. Jeszcze ok. 1850 w miasteczku poza klasztorem i fabryką znajdowały się tylko trzy domy murowane.
W styczniu 1863 gen. Marian Langiewicz przeprowadził w mieście koncentrację powstańców, którzy mieli iść na Warszawę. 1400 ludzi założyło tutaj obóz warowny. 3 lutego 1863 doszło do bitwy z wojskami rosyjskimi. W latach międzywojennych w budynkach dawnego klasztoru mieściło się państwowe progimnazjum.W 1903 wielka powódź na rzece Kamiennej zniszczyła ujęcie wody i zalała część miejscowości. W czasie okupacji niemieckiej w okolicy miasta działało Zgrupowanie Partyzanckie Armii Krajowej "Ponury" pod dowództwem legendarnego mjr Jana Piwnika. W mieście stoi jego pomnik. W 1994 roku Wąchock odzyskał prawa miejskie, utracone w 1869 w ramach rosyjskich represji za pomoc powstańcom styczniowym.
Co warto w Wąchocku zobaczyć?!

Kaplica św. Rocha z XIX w. z późnobarokowym wyposażeniem.
Dawny cmentarz żydowski z końca XIX w., na którym pozostało około trzydziestu macew.
Zabytkowe domy z tzw. przejezdnymi sieniami z 2 połowy XIX w.
Drewniana kapliczka z figurą św. Jana Nepomucena z XVIII w., w ostatnich latach niefortunnie odnowiona.
Dawna willa drewniana z XIX w., obok przejazdu kolejowego, należąca przed wojną do żydowskiego kupca i fabrykanta Joela Halperta.
Kaplica św. Jacka i dawne miejsce odpustowe z 1 poł. XIX w. w miejscu zwanym Sina Woda, kolonia Mieszała, odległe ok. 3 km od miejscowości, ale administracyjnie należące do Wąchocka.

OPACTWO CYSTERSÓW

ul.Kościelna 14 {tel. 041 271 50 66}
Strona WWW: Opactwo Cystersów oraz Parafia pw. Wniebowzięcia Najświętrzej Marii Panny
Najcenniejszym zabytkiem Wąchocka jest cysterski zespół klasztorno - kościelny ufundowany w 1179r. Na przełomie XII i XIII w. został wzniesiony przez włoskich budowniczych pod kierownictwem mistrza Simona kościół. Jego forma odpowiadała regule zakonnej: prosta budowla bazylikowa na planie krzyża łacińskiego, z kaplicami po bokach i krótkim prezbiterium.

Zwiedzanie kościoła, klasztoru i Muzeum Ojców Cystersów:
- dni powszednie: 900-1200, 1330-1715, 1805-1830;
- niedziele i święta kościelne: 900-1300, 1430-1715, 1805-1830
Godziny nabożeństw:
- niedziela i święta - 700(godzinki), 730, 900, 1030, 1145(suma), 1700;
- dni powszednie 700, 730, 1700 (lub 1800 w czasie letnim)


 Najbardziej charakterystyczne dla tego obiektu i wyróżniające go spośród pozostałych zabytków budownictwa cysterskiego w Polsce są mury kościoła w układzie poziomych pasów piaskowca na przemian żółtoszarego i brunatno - czerwonego zbudowane ze starannie obrobionych ciosów pochodzących z okolicznych kamieniołomów. Do dzisiejszego dnia zachowało się wiele elementów dawnego klasztoru, przede wszystkim  kapitularz - jedno z najlepiej zachowanych pomieszczeń architektury późnoromańskiej w Polsce. Uznawane jest również za jedno z najpiękniejszych wybudowanych na naszych ziemiach w tym stylu architektonicznym. Była to sala, w której odbywały się zebrania kapituły zakonnej. Na uwagę zwracają zwieńczenia kolumn zdobione ornamentami roślinnymi, jak również ich podstawy, w których "pojawia się" świat stworzeń wyklętych przez cysterską regułę.
Do równie cennych a przy tym dobrze zachowanych pomieszczeń tamtego okresu można zaliczyć refektarz czyli jadalnię zakonników. Jest to najbardziej okazała sala ze średniowiecznych zabudowań znajdująca się w skrzydle południowym. Na szczególną uwagę zasługują również XII-to wieczne dormitorium czyli sypialnia mnichów oraz fraternia z XIIIw. Największym zmianom na przestrzeni wieków uległ kościół. Z wyjątkiem neoromańskiego ołtarza głównego pozostałe elementy wyposażenia świątyni są barokowe przez co dawna surowość i prostota cysterskiego wnętrza zatarły się. Godnymi uwagi są organy, których brzmienie zdobywa uznanie na całym świecie. Uznawane jest za jedno z najszlachetniejszych i najbardziej bogatych w naszym kraju.

Dworek z XIXw. "Dworek Langiewicza"
ul.Langiewicza
Idąc od rynku ulicą Langiewicza dochodzimy do XIX-to wiecznego, białego dworku z kolumnami. W roku 1863 w czasie powstania styczniowego w domu tym miał swoją  główną kwaterę Marian Langiewicz - naczelnik wojskowy województwa sandomierskiego - jeden z najbardziej zasłużonych dla kraju dowódców powstańczych. Tutaj mieścił się sztab powstańczy: kancelaria sztabowa, ambulans wojskowy a nawet polowa drukarnia, w której drukowano odezwy i rozkazy. Langiewicz rozsyłał z tego miejsca odezwy do burmistrzów i wójtów z całego województwa, w których informował o powstaniu Polskiego Rządu Narodowego. Nakazywał również werbunek wszystkich zdrowych i zdolnych do walki mężczyzn. W pobliskim lesie stacjonował obóz, który stał się głównym ośrodkiem powstańczym w tamtym okresie.
Pałac Schoenberga
ul.Kolejowa
Na terenie obiektu znajdują się pozostałości zakładu metalowego, młynu wodnego oraz kamienicy. Po roku 1888 produkowano w zmodernizowanym zakładzie m.in walce młyńskie i narzędzia rolnicze. Właścicielem obiektu był w tym czasie niemiec Nauman, który wybudował przyzakładową , piętrową kamienicę. Po jego śmierci prawa własności przejął zięć Naumana - Mikołaj Schoenberg, od nazwiska którego zwykło się mawiać o tym obiekcie Pałac Schoenberga. Na przełomie XIX i XX wieku wnętrze pałacu zostało odnowione. Wraz z końcem II Wojny Światowej rodzina Schoenbergów opuściła miasto ze względu na swoje niemieckie pochodzenie a zakład wraz z przyległymi budynkami i terenami przejęło państwo. Obecnie właścicielem obiektu jest przedsiębiorca ze Starachowic.
Stara apteka
ul.Kościelna
Aptekę w Wąchocku założono między 1699 a 1714r. kiedy opatem klasztoru był Jan Paweł Gomoleński. W początkowym okresie znajdowała się w gmachu klasztornym a następnie została przeniesiona do osobnego budynku znajdującego po prawej stronie zabudowań klasztornych. Cystersi w tamtym okresie zajmowali się nie tylko przygotowywaniem, przechowywaniem i sprzedażą leków, ale niekiedy również leczeniem. Apteka w opisywanym miejscu mieściła się do 21 maja 2007 kiedy została przeniesiona do nowego, zmodernizowanego zgodnie z unijnymi wymogami budynku.
























Miasto jest atrakcją turystyczną także ze względu na popularne dowcipy o Wąchocku. Bohaterem dowcipów jest sołtys Wąchocka, jednak w rzeczywistości władzę wykonawczą w Wąchocku sprawuje burmistrz, nie sołtys. Jest tam również m.in. pomnik Sołtysa znanego z owych dowcipów. Atrakcją turystyczną jest coroczny Zjazd Sołtysów. Turniej obejmuje kilkanaście konkurencji sprawnościowych i intelektualnych. Część konkurencji integracyjnych sołtysów opiera się na poczuciu humoru uczestników.

Na zakończenie kilka dowcipów o Wąchocku :D
Dlaczego w Wąchocku już autobusy nie jeżdżą?
Bo kierowca ustąpił miejsca starszej pani.

 Dlaczego w Wąchocku autobusy są szersze niż dłuższe?
Bo każdy chce siedzieć obok kierowcy.

- Dlaczego w Wąchocku ludzie smarują telewizory musztarda?
- Żeby poprawić ostrość.

 - A dlaczego w lesie Kolo Wąchocka jest dziura o głębokości półtora metra?
- Bo córka sołtysa potrzebowała fotografie do paszportu.
- A dlaczego obok jest jeszcze 9 takich dziur?
- Bo od razu zrobiła 10 sztuk.

 - Dlaczego sołtys otworzył nowe konto w banku?
- Bo stare było już puste.

 - Dlaczego w Wąchocku samochody maja opony bez bieżników?
- Bo ulica jest bieżnikowana!

 - Dlaczego w Wąchocku do dzisiaj chodzi pochód pierwszomajowy???
- Na rondo trafili...

Uchanie

Uchanie – wieś w Polsce położona w województwie lubelskim, w powiecie hrubieszowskim, w gminie Uchanie, na terenie Działów Grabowieckich.


Współrzędne GPS:
    N 50°54'17,56''
    E 23°38'08,29''

Pierwsze wzmianki o miejscowości występują w ruskich latopisach z początku XIII w. Uchanie mają bardzo starą metrykę, są bowiem znane już w 1205 roku jako wieś Królewska, kiedy Litwa i Jaćwierz w wyprawie na Ruś toczyły walki u wrót Czerwienia i "zastawy " w Uchaniach. Teren ten należał w tamtych czasach do Rusi Czerwonej.

 Do Polski został przyłączony za Kazimierza Wielkiego w 1366 roku. Po raz drugi Uchanie pojawiają się w źródłach historycznych w roku 1434. Pierwszym właścicielem był Radwan Łukasz. W 1484 roku Paweł Jasieński , kasztelan sandomierski, właściciel połowy Uchań otrzymał od króla Kazimierza Jagiellończyka pozwolenie na lokalizację wsi na prawie magdeburskim. Wówczas Uchanie otrzymały prawa miejskie. Miasto, jak to zwykle bywało, zmieniało swoich właścicieli. Byli nimi: Uchańscy, Daniłłowiczowie, Rozeberg, Sieniata-Baliński, Popławski. Wzrastające miasteczko cieszyło się wielką przychylnością kolejnych królów polskich, którzy w trosce o jego rozwój nadawali mu kolejne przywileje. Kresowe położenie sprawiło jednak, że jego losy, jak i całego pogranicza były burzliwe. Nękane wieloma grabieżczymi napadami, palone i okrutnie niszczone, upadało i powstawało naprzemiennie.
Nie opodal poza osadą wzniesiono kościół parafialny. Jeszcze dalej na południowy- zachód, stanął na wzgórzu okazały zamek. Budowę zamku obronnego rozpoczął w 1484 roku Paweł Jasieński herbu Gozdawa, ówczesny kasztelan sandomierski który był właścicielem połowy Uchań. Budowlę dokończył jego syn. Pierwotnie było to niewielkie założenie, mieszkalny budynek z basztą w narożu północno-zachodnim. W 1570 roku kolejni właściciele Uchańscy herbu Radwan rozbudowali zamek dostawiając do istniejącego budynku drugi, w kierunku południowym oraz otaczając dziedziniec czworobokiem murów obwodowych z trzema nowymi basztami w narożach. Brama znajdowała się w północnej kurtynie murów, bezpośrednio przy baszcie północno-wschodniej. Zarówno zamek jak i miasto Uchanie miało wielu właścicieli. W 1590 roku Helena Uchańska wniosła zamek w posagu Mikołajowi Daniłłowiczowi herbu Sas. Na przełomie XVI i XVII wieku przebudowali oni zamek, powstało wtedy czteroskrzydłowe założenie. Wjazd przeniesiono nieco na zachód wznosząc budynek bramny poprzedzony długą szyją bramną.

W drugiej połowie XVIII wieku Daniłłowiczowie opuścili rezydencję, która do 1786 roku uległa całkowitemu zniszczeniu. Zamek który w XVI wieku kilkakrotnie odpierał ataki Tatarów i podnosił się ze zniszczeń po ich oblężeniach zastał wysadzony, jak głosi legenda, przez Szwedów.
Jak podają miejscowe opowieści, zamek wysadzili Szwedzi, ponieważ nie mogli z braku odpowiedniej ilości koni zabrać zgromadzonych w nim prochów, więc wysadzono je wraz z budowlą. Niestety, próżno szukać potwierdzenia tej opowieści w dokumentach. Pozostałości wzgórza także nie świadczą o teorii wybuchu. Brak jest wyraźnego leja wybuchowego we wzgórzu zamkowym.
Druga legenda głosi, że do zamku prowadziła podziemna droga z oddalonej o 7 km miejscowości Wojsławice. Ta jest bardziej prawdopodobna, ponieważ na zamkowym wzgórzu znajduje się częściowo zawalona piwnica, która mogłaby być pozostałością po owej drodze.
 Do 1810 roku ruiny zamku zniwelowano całkowicie. Z jego cegieł zbudowano gorzelnię i browar. Wśród miejscowej ludności krąży legenda, że miejscowość nazywała się kiedyś Klepaczów. Według tej legendy, w czasie budowy kościoła wśród majstrów wybuchła kłótnia w wyniku której jeden drugiemu obciął ucho, zaczęto mówić, że ucha nie ma. Od tych słów „ ucha nie” miejscowość przestała być Klepaczowem a zaczęła nazywać się Uchanie. W czasie rozbiorów Polski Uchanie znajdowały się pod zaborem austriackim a później rosyjskim. Uchanie miały swój udział w powstaniu styczniowym. Dnia 18 stycznia 1863 roku miała tu miejsce potyczka pomiędzy oddziałami Rokitnickiego, a wojskami rosyjskimi. W XIX w. miasto Uchanie przemianowane zostało w osadę o charakterze miejskim.

W czasie okupacji hitlerowskiej Uchanie zostały zniszczone. Tragiczny los spotkał mieszkańców Uchań i okolicznych wsi. W Gminie Uchanie przeprowadzona została przez Niemców i ukraińskich nacjonalistów akcja pacyfikacyjna, która rozpoczęła się 13 stycznia 1943 r. i trwała z przerwami do maja tegoż roku. Mieszkańców Gminy wysiedlano do obozu przejściowego w Zamościu, stamtąd część trafiła do obozu w Siedlcach i Oświęcimiu. W wyniku działań wojennych ucierpiała również zabudowa osady. Po wyzwoleniu Uchanie zaczęło się odbudowywać, były pierwszą miejscowością w powiecie hrubieszowskim, która została zelektryfikowana (1949) Z Gminą Uchanie związana jest postać ks. Stanisława Staszica. Towarzystwo Rolnicze Hrubieszowskie obejmowało następujące wsie Gminy Uchanie: Drohiczany, Jarosławiec, Putnowice Górne, oraz powstałe kolonie: Odletajka i Staszic. Do dzisiaj w Jarosławcu pozostało wiele pamiątek po działalności Towarzystwa Staszicowskiego min. zabytkowy zajazd pochodzący z 1820 r., spichlerz podcieniowy, leśniczówka oraz pomnik ks. Stanisława Staszica wzniesiony w rocznicę 100-lecia Jego śmierci ( 1926 r.). Na obszarze gminy jest 483 stanowisk archeologicznych, cztery nich są umieszczone w rejestrze zabytków tj. kopiec ziemny w Chyżowicach , dwa cmentarze kurhalne w Jarosławcu i zamczysko średniowieczne w Uchaniach. Ponadto do zabytków należy zaliczyć: zespoły parkowo - pałacowe w Chyżowicach, Dąbrowie, Uchaniach, Władzinie, Łuszczowie, Białowodach. W Putnowicach Górnych znajduje się budynek w którym zamieszkiwał Paweł Gajewski malarz i założyciel Szkoły Tkactwa Artystycznego. Obrazy jego pędzla można obejrzeć w Muzeum im. ks. Stanisława Staszica w Hrubieszowie. We Władzinie znajduje się dworek rodziców światowej sławy architekta, twórcy nowatorskich rozwiązań w zakresie struktur przestrzennych znajdujących zastosowanie w budowlach na całym świecie prof. Stefana Du Chateau.
 Legenda o pochodzeniu nazwy Uchanie
Herbem Uchań jest brama forteczna, o trzech basztach z zamkniętymi wrotami, symbolizująca mury miejskie. Według legendy krążącej wśród miejscowej ludności, dawna osada poprzedzająca Uchanie nazywała się Klepaczów. Wówczas przy budowie pierwszej świątyni pracowało wielu robotników i kilku majstrów. Między majstrami w czasie wykonywania pewnych prac doszło do nieporozumienia. W czasie krótkiej kłótni, a zapewne i bójki jeden drugiemu obciął ucho. Zaczęto wówczas powtarzać, że "ucha-nie-ma". od tej pory osadę przestano nazywać Klepaczów a została nazwana Uchanie.
 Zabytki
    * renesansowy kościół pw. Wniebowzięcia NMP - wzniesiony ok. 1625, według projektu Jana Jaroszewicza i Jana Wolffa,
    * sklepienia dekorowane stiukami (ok. 1625) w kościele
    * nagrobki Uchańskich (ok. 1600) w kościele
    * kapliczki św. Jana i św. Antoniego
    * wzgórze zamkowe (miejsce po dawnym zamku)
    * cmentarz żydowski
Niedaleko Uchań, w okolicy wsi Gliniska znajduje się rezerwat faunistyczny, gdzie występuje m.in. tchórz stepowy, suseł perełkowany, łasica, gronostaj.

czwartek, 22 lipca 2010

Świdnik

Świdnik – miasto i gmina w południowo-wschodniej Polsce, w województwie lubelskim, w powiecie świdnickim, około 10 km na wschód od Lublina.





Pierwsze wzmianki o Świdniku pochodzą z roku 1392, kiedy w źródłach pojawia się nazwa Świdnika Wielkiego (Maior Świdnik, bądź Magna Swydnyk). W tym roku król Władysław II Jagiełło nadał sołectwo królewskie Piotrowi z Moszny, zaś wieś została ulokowana na prawie niemieckim. W latach 1393-1421 pojawia się nazwa Świdnika Małego (Świdnik Minor), który w 1442 roku został przez Władysława III Warneńczyka zapisany czterem braciom z Hadynowa (Podlasie). W roku 1450 pojawia się nazwa kolejnej wsi, Świdniczek.



W 1795 roku wsie o wspólnej nazwie Świdnik zostają włączone do zaboru austriackiego. Następnie w roku 1809 zostają przyłączone do Księstwa Warszawskiego, jednak od 1815 roku znajdują się w Królestwie Kongresowym (zabór rosyjski). Pierwszą kolej poprowadzono przez Świdnik w 1877 roku, wraz z budową Kolei Nadwiślańskiej.

Na przełomie XIX i XX wieku zauważono w Świdniku specyficzny mikroklimat, który sprzyjał wypoczynkowi i pomagał w leczeniu reumatyzmu. Dlatego też w pobliskiej wsi Adampol, przy stacji kolejowej Świdnik (tzw. "stara stacja", obecnie nieczynna) powstało letnisko i uzdrowisko, które później, w wyniku inwestycji lotniczych i II wojny światowej przestało istnieć.



Z powodu widma nadciągającej II wojny światowej, w 1935 roku rozpoczęto budowę lotniska w Świdniku, którą ukończono w roku 1937. Jeszcze w tym samym roku rozpoczęto przy lotnisku budowę szkoły Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej, która miała szkolić pilotów. Uroczyste otwarcie Cywilnej Szkoły Pilotów L.O.P.P. im. Marszałka Śmigłego-Rydza nastąpiło 4 czerwca 1939 roku. Wydarzenie to zadecydowało o lotniczym charakterze przyszłego miasta. Lotnisko i szkoła pilotów zostały jednak już 2 września 1939 roku zbombardowane przez Niemców, którym później podczas wojny służyły do celów wojskowych. Tuż przed wkroczeniem oddziałów radzieckich do Lublina i Świdnika w lipcu 1944 roku, Niemcy zdążyli zniszczyć lotnisko.



Po wojnie w 1949 roku rozpoczęto wyrąb lasu pod budowę Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego o profilu lotniczym (rozpoczęto ją rok później), która została otwarta w roku 1951. Pierwsi pracownicy wytwórni mieszkali w barakach w obecnym przyzakładowym parku i na Franciszkowie. W roku 1951 stanęły pierwsze bloki mieszkalne przy ulicach Świerczewskiego i Sławińskiego (obecnie Okulickiego i Niepodległości). Osiedle rozwijało się na tyle szybko, że 7 października 1954 roku wydano rozporządzenie w sprawie nadania ówczesnej gromadzie Adampol statusu miasta. Rozporządzenie to weszło w życie 13 listopada 1954 roku, nazwę nowego miasta ustalono na Świdnik. Miejscowość liczyła wtedy 7 tys. mieszkańców.

Możliwość pracy w nowym zakładzie sprawiała, że do Świdnika przyjeżdżało dużo ludzi. W związku z tym miasto rozwijało się bardzo szybko. Świdnik należy uznać za miasto planowane (nie zaś naturalne), które z założenia miało być miastem typowo socjalistycznym. Świdnik zaczął się rozwijać w kierunku południowym i wschodnim. W latach 50., 60. i 70. powstawały nowe osiedla: Racławickie, Kopernika, Kościuszki, a także dalsze: Sławińskiego-Wschód (obecnie Wschód), Lotnicze, Brzeziny, jak również osiedla domków jednorodzinnych: Radość, Żwirki i Wigury, oraz Olimpijczyków (obecnie Kusocińskiego). Także Adampol był coraz bardziej intensywnie zabudowywany.



Wraz z przestrzennym rozwojem oddawano do użytku kolejne instytucje: szkoły, przychodnie, szpital, kino, natomiast pierwszy kościół wybudowano w roku 1977 (po 20 latach odkąd zaczęto zbierać podpisy domagając się jego budowy). W roku 1960 liczba mieszkańców wynosiła 11 tys., zaś w 1970 już 20 tys.

8 lipca 1980 roku w WSK PZL Świdnik wybuchł strajk określany ogólnie mianem Świdnickiego Lipca, który tym samym rozpoczął Lubelski Lipiec '80, a następnie Sierpień '80. Wydarzenia te doprowadziły do powstania NSZZ "Solidarność". Strajk z lipca 1980 roku wywołał również wiele innych strajków w regionie, natomiast na WSK i w innych zakładach regionu zaczęły powstawać komitety założycielskie. 13 grudnia 1981 roku wprowadzono stan wojenny i doszło do pacyfikacji zakładu WSK Świdnik. Wielu działaczy "Solidarności" aresztowano i internowano, dlatego też "S" zeszła do działalności podziemnej. Również sami mieszkańcy miasta protestowali przeciw wprowadzeniu stanu wojennego. 13 dnia każdego miesiąca wielu mieszkańców zapalało świece w oknach swoich mieszkań. Ponadto protestem były tzw. świdnickie spacery, czyli masowe wychodzenie świdniczan na spacer w porze nadawania dziennika. Spowodowało to wprowadzenie przez milicję wcześniejszej niż normalnie godziny policyjnej, oraz liczne represje. Komisja Krajowa "Solidarność" w 1982 roku nagrodziła społeczność Świdnika za tę postawę.



W roku 1985 Świdnik liczył już 37 tys. mieszkańców.Po transformacji ustrojowej w roku 1989 Świdnik rozbudował się o kilka nowych osiedli. Pod koniec lat 90. oddano do użytku osiedle Słoneczne, natomiast po 2000 roku - osiedle Brzeziny-Kalina, oraz część osiedla Polesie (dalej w budowie). W przyszłości planowana jest budowa portu lotniczego Lublin-Świdnik.

Zabytki Świdnika

Świdnik, jako bardzo młode i planowane od podstaw miasto, nie posiada zbyt wielu zabytków. Wszystkie znajdują się na Adampolu, stanowiącym dawniej odrębną wieś (a także letnisko i uzdrowisko) i będącym jednocześnie najstarszą dzielnicą miasta. Wśród zabytków znajdujących się na Adampolu są:
* zespół starego dworca kolejowego Świdnik (tzw. "stara stacja"), z lat 1905-1914, obecnie nieczynny i zaadaptowany na mieszkanie. W skład zespołu wchodzi dworzec i dom zawiadowcy, zbudowane z czerwonej szamotowej cegły.
* drewniana willa "Bożena", z roku 1910 - ul. Wojska Polskiego 36.
* drewniana willa "Grażyna", z lat 1915-1917 - ul. Kruczkowskiego 40.
Ponadto na Adampolu znajduje się szereg drewnianych zabytkowych domów. Żaden ze wspomnianych obiektów nie został jak dotąd wpisany do rejestru zabytków.



Miejsca reprezentacyjne i miejsca pamięci

Przy rondzie Świdnickiego Lipca '80 (głównym rondzie miasta) na środku Al. Lotników Polskich znajduje się ustawiony na żelaznym stelażu śmigłowiec SM-1, stanowiący symbol i wizytówkę Świdnika.

Centralnym punktem miasta jest plac Konstytucji 3 Maja (potocznie zwany placem Bolka i Lolka - od pomnika, na którym znajduje się rzeźba dwóch żołnierzy). Plac znajduje się w południowo-wschodnim rogu skrzyżowania ulic Niepodległości i kard. Wyszyńskiego. Składa się on z trzech stopni: najwyższego (przy ul. Niepodległości), średniego i najniższego, na których znajdują się odpowiednio:
* Grób Nieznanego Żołnierza z pomnikiem,
* zegar miejski (pokazujący godzinę, datę i temperaturę powietrza),
* pomnik Konstytucji 3 Maja.

Po przeciwnej stronie skrzyżowania ul. Niepodległości i kard. Wyszyńskiego znajduje się niewielki plac, na którym ustawiona jest miejska fontanna. Przy placu ustawiony jest również głaz z tabliczką upamiętniającą tzw. świdnickie spacery.

Na końcu Al. Lotników Polskich przy bramie zakładu PZL Świdnik postawiony jest pomnik Zygmunta Puławskiego. Ponadto na terenie zakładu znajduje się pomnik NSZZ "Solidarność", który upamiętnia strajki z lipca 1980 roku.

Na terenie cmentarza komunalnego w Kolonii Krępiec znajduje się pomnik "W hołdzie żołnierzom". Tu również znajdują się groby żołnierzy różnych nacji z czasów I i II wojny światowej, które zostały tu przeniesione ze starego cmentarza wojennego w Lesie Poszpitalnym, z powodu planowanej budowy portu lotniczego na tym obszarze.

Taczów

Taczów – wieś w Polsce położona w województwie mazowieckim, w powiecie radomskim, w gminie Zakrzew.


 W Taczewie istniał lokowany na kopcu dwór rycerski. Jego budowniczym był rycerz Powała z Taczewa. Do dzisiaj zachowały się jego ślady nieopodal stawów. Z okazji zbliżającej się 600 rocznicy bitwy pod Grunwaldem powstanie tu świątynia -mauzoleum "Rycerze Bogurodzicy". Planowana jest również przebudowa remizy strażackiej na średniowieczny zamek i stworzenie w nim muzeum polskiego i europejskiego rycerstwa.
Każdy kto czytał „Krzyżaków” dobrze pamięta postać potężnego rycerza, Powały z Taczewa, któren kopię w ręku Zbyszka z Bogdańca, „jako słomkę przełomił” a na na dworze wielkiego mistrza krzyżackiego w poselstwie będąc, wielce zadziwił wszystkich gości swą nadludzką siłą, skręcając w trąbkę tasak żelazny, jakoby ten z wosku był uczynion…

Wieś Taczew, z której „pisał się” ów możny rycerz istnieje do dziś, podobnie sama postać nie jest tworem li tylko fantazji Henryka Sienkiewicza. Mikołaj Powała z Taczewa był stolnikiem krakowskim i podkomorzym sandomierskim, cieszył się łaską i zaufaniem króla Władysława Jagiełły. Towarzyszył mu w sławetnym wyjeździe do Budy, gdzie uczestniczył w słynnym na owe czasy turnieju.  Oprócz siły Powała z Taczewa odznaczał się też dowcipem i inteligencją, musiał znać biegle łacinę bo często był „w posły posyłan” do innych państw. Podczas wielkiej wojny z Zakonem Krzyżackim uczestniczył w naradach z królem i brał też bezpośredni udział w bitwach. Pod Grunwaldem, podobnie jak jego dość bliski „sąsiad”, Zawisza Czarny z Garbowa, Mikołaj Powała odznaczył się wieloma sławnymi uczynkami, wziął też w niewolę kilku rycerzy z cudzoziemskiej chorągwi Św. Jerzego. I wziął za nich okup znaczny…
Ranny w bitwie pod Koronowem (wielu ekspertów uważa ją za znacznie trudniejszą i ciekawszą pod względem strategiczno- militarnym od grunwaldzkiej „potrzeby”) chyba napotkał godnego przeciwnika, ale historia o nim milczy.  A może jak zwykle, Mikołaj Powała z Taczewa okazał się bardzo rycerski, podjął rzuconą rękawicę i stanął wyzwany na ubitej ziemi, może na sąd boży alibo wojenny (jako często już czynił z powodzeniem i wielką dla siebie sławą) samojeden i padł ofiarą niecnego podstępu. Wykurował się jednak z poniesionych ran, za pozyskaną gotowiznę rozszerzył swoje dobra a zwłaszcza rozbudował rodową siedzibę w Taczewie (w której jednak dość rzadko przebywał).
Obecnie w centrum wsi Taczew, na pięknym szlaku rowerowym wytyczonym przez Związek Gmin „Radomka” (a to jedna z 15 tras , które łącznie mają 287,2 km), nieopodal dwóch stawów, można odnaleźć wyraźne ślady grodu stożkowego. Powstał on w XIV wieku i stanowi przykład typowej na one czasy siedziby rycerskiej. Miejscowa legenda (trudno już rozsądzić czy pochodzi z dawnych czasów czy też powstała pod wpływem „Krzyżaków”) mówi o tym ,że kopiec powstał usypany przez jeńców wziętych do niewoli pod Grunwaldem. Oczywiście kopiec ów nosi nazwę…Kopiec Powały.

Szydłowiec

Szydłowiec leży 25 km od Radomia jadąc z Kielc  drogą nr 7. Będąc na obwodnicy miasta należy skręcić w lewo do Szydłowca, w drogę nr 727. Następnie należy trzymać się drogi nr 727, która skręci w pewnym momencie w prawo, w ul. Zamkową. Na końcu ul. Zamkowej jest rondo. Tu droga 727 odchodzi w prawo, natomiast do zamku trzeba skręcić w lewo. Zamek widoczny jest już wcześniej, po lewej stronie drogi.

Szydłowiec na mapie google

Współrzędne GPS:
    N 51°13'35,49''
    E 20°51'12,80''

   W XIII wieku, na terenie obecnego zamku istniał rycerski gród rezydencjonalny, będący zarazem ośrodkiem miejscowych włości. Być może na przełomie 1259/1260 gródek i leżąca obok wieś służebna zostały zniszczone podczas drugiego najazdu tatarskiego, podobnie jak pobliski Wąchock, Skaryszew, Iłża czy Sulejów. Gród chronił przeprawy przez Korzeniówkę na lokalnym szlaku Końskie-Wierzbica-Iłża. Jego pierwotny wygląd nie jest znany, wiadomo jedynie że zbudowano go na sztucznie usypanej wyspie umocnionej drewniano-ziemnymi konstrukcjami z sosnowych dranic  wspartych drewnianymi palami, które otaczały drewnianą zabudowę mieszkalno-gospodarczą. 
Do następnej, słabo rozpoznanej fazy budowy grodu-zamku, należą XIV-XV-wieczne mury z nieregularnego kamienia ułożone na pionowo wbitych palach, których resztki znaleziono pod dziedzińcem. W dokumencie nadania praw miejskich z 1427 roku, budynek ten wymieniony jest jako curia rodu Szydłowieckich. Fundatorem zbudowania niewielkiego murowanego dworu, mógł być Jakub Szydłowiecki.
 Szydłowiec w średniowieczu był rodową siedzibą Odrowążów, którzy w XV wieku przyjęli nazwisko od swej siedziby - Szydłowieccy. W XIV  wieku wznieśli oni murowany dwór wśród mokradeł na niewielkim wyniesieniu, które nieznacznie podwyższono. 
Pierwsza wzmianka pochodzi jednak dopiero z 1427 roku, kiedy był własnością Jakuba i Sławka Odrowążów. Z tej pierwszej budowli odkryto ślady murów na zewnątrz północnego skrzydła.
W drugiej połowie XV wieku dwór został rozbudowany, w miejscu  starszego budynku powstała wieża mieszkalna o czterech kondygnacjach, a na zachodnim krańcu wysepki wzniesiono czworoboczną wieżę bramną. Prawdopodobnie oba budynki znalazły się w ciągu murów obwodowych.
W latach 1515-1526 podskarbi wielki koronny Mikołaj Szydłowiecki przebudował swoją siedzibę na okazały renesansowy zamek. Założenie było trójskrzydłowe. Skrzydło północne wchłonęło pozostałości wcześniejszej wieży mieszkalnej, a skrzydło zachodnie połączyło czworoboczną wieżę ze skrzydłem północnym. Reprezentacyjny charakter miało skrzydło wschodnie o trzech kondygnacjach. Południową stronę dziedzińca zamykał mur kurtynowy.
 W 1550 roku na krótko właścicielem części dóbr szydłowieckich oraz zamku został Mikołaj Myszkowski, a od końca tego roku przez prawie trzy stulecia zamek należał do Radziwiłłów. W początkach XVII wieku przeprowadzono prace nad wystrojem wnętrz. Podczas prac konserwatorskich na filarze wspierającym sklepienie wielkiej kuchni odkryto sygnatury kamieniarzy Jana Poniatowskiego i Sebastiana Młoskiego oraz datę 1602.
Albrecht Radziwiłł w latach 1619-1629 rozbudował rezydencję. Powstała wówczas loggia na zewnętrznej osi skrzydła wschodniego, na jego narożach dostawiono dobudówki z niewielkimi tarasami, a na dziedzińcu na styku skrzydła wschodniego z północnym wzniesiono klatkę schodową. W trakcie tej rozbudowany podwyższono wieżę bramną  i umieszczono w niej kaplicę. Zamek otrzymał bogate wyposażenie, kasetonowe stropy, polichromie oraz fryzy.
 Radziwiłłowie odsprzedali zamek Annie Sapieżynie w 1821 roku. Potem rezydencja była własnością państwową. W drugiej połowie XIX wieku zamek podupadł. 
Po tych zniszczeniach i kolejnych z drugiej wojny światowej zamek zabezpieczono w latach 1951-1952, a po 1965 roku całkowicie odrestaurowano. Obecnie mieści się tu Muzeum Ludowych Instrumentów Muzycznych.
 Legenda o Diable Skalistym
Zamek jest podobno połączony podziemnym tunelem z miejscowym kościołem. Mówi o tym także legenda o miejscowym czarcie z kamieniołomów zwanym Skalistym, straszącym od wieków na zamku. Jeszcze za panowania Radziwiłłów jeden z drobnych szlachciców zakochał się ze wzajemnością w młodej Elżbiecie Radziwłłównej.
Rozgniewany ojciec zakazał córce takich kontaktów, szlachcic podpisał więc pakt z diabłem, byle tylko być razem z ukochaną. Czart zamierzał więc wyprowadzić Elżbietę z zamku zapomnianym tunelem, jednak po drodze śmiertelnie wystraszyła się przelatujących nietoperzy.
 Nikt już nie widział więcej Radziwiłłówny, a szlachcic przyznał się wszystkim że został zdradzony przez Skalistego i przeklął go. 
 I tak diabeł Skalisty krąży po zamku i usiłuję pod różnymi postaciami przekonać napotkane osoby, że nie złamał umowy. Będzie tak dopóki nie przekona wreszcie jakiejś osoby...
 Wstęp jest bezpłatny na wyspę zamkową i dziedziniec. Bilet do muzeum wynosi 4zł (2,5 ulg.) i 4 zł za fotografowanie. W soboty wstęp bezpłatny! Otwarte między 1.05 - 31.10 od wtorku do piątku i w niedziele - 8.30 - 15.30 w soboty - 9.30 - 17.30, między 1.11 - 30.04 od wtorku do niedzieli 8.30 - 15.30. Muzeum nieczynne w poniedziałki i dni świąteczne.
Legenda o Białej Damie

Diabeł to nie jedyna zjawa, która błąka się po zamku. Nie wiadomo skąd wzięła się inna zjawa, z którą można się spotkać na zamku. Mówi o niej książka „Duchy Polskie” Bogny Wernichowskiej i Janusza Stannego. Widziało ją kilka osób, a spotkanie z nią nie należy do przyjemnych.

Niektórzy ludzie, związani zawodowo z zamkiem, pamiętają wypadek z lat 60., kiedy w jednej z parterowych sal nocowali konserwatorzy sztuki, przywracający świetność zamkowym freskom. Nocowali tylko raz, potem woleli dojeżdżać do pracy z oddalonych o 50 km Kielc. W nocy przenikała ich i pozbawiała tchu chmura gęstej, białej mgły układającej się w postać kobiety…

Pracownicy mieszczącej się kiedyś w zamkowych salach pracowni konserwacji dzieł sztuki pamiętają, jak w pustym wieczorem zamku bez przyczyny włączały się i wyłączały ogromne, bezcieniowe lampy, pamiętają kroki na klatce schodowej, pukanie do drzwi, za którymi nikt nie stał…
Co jeszcze warto w Szydłowcu zobaczyć?!

W rynku obok ratusza znajduje się kościół farny pod wezwaniem św. Zygmunta. Kościół został erygowany w 1410r. Późnogotycka bryła kościoła nie zapowiada wrażenia jakie czyni renesansowy wystrój wewnętrzny - bogato złocone ołtarze, nietypowy modrzewiowy strop z barwną polichromią, przedstawiającą św. Zygmunta - króla. W prezbiterium na bocznej ścianie umieszczony jest przepiękny późnogotycki poliptyk, przedstawiający Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny i sceny ewangeliczne, wykonany w 1509r. w warsztatach krakowskich. Dziewiętnastowieczne organy kościelne, o pięknym, bogatym brzmieniu, wykorzystywane są także do celów świeckich - w ramach Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Kameralnej i Organowej.
Po lewej stronie ratusza, środka miasta znajduje się pomnik Tadeusza Kościuszki z 1920r. Odbywają się tu miejskie uroczystości rocznicowe, prawej zaś stronie można obejrzeć fasady XIX w. kamieniczek. W jednej z nich znajduje się kawiarenka i lodziarnia, a serwowane tu lody cieszą się dobrą sławą nie tylko wśród mieszkańców Szydłowca.

W samym środku typowego średniowiecznego rynku o rzucie prostokąta z charakterystycznymi uliczkami rozchodzącymi się z jego naroży, usytuowany jest późnorenesansowy ratusz miejski, wybudowany w latach 1602-1629. Należy on do najbardziej okazałych i najcenniejszych zabytków budownictwa mieszczańskiego w Polsce. Bryłą przypomina nieco ratusz sandomierski, lecz jest od niego bardziej okazały. Wysoka attyka, wieża z zegarem i renesansowym hełmem, narożne wieżyczki nakryte kopułkami, czynią ratusz najbardziej charakterystyczną budowlą kojarzącą się z obrazem miasteczka. Staraniem władz samorządowych ratuszowi przywrócono jego pierwotną funkcję - jest siedzibą Burmistrza i administracji samorządowej. Przed frontonem ratusza usytuowany jest zabytkowy pręgierz miejski, datowany na I połowę XVII w. Pręgierz ozdobiony maszkaronami jest unikalnym zabytkiem tego typu w skali ogólnopolskiej. Związane z nim tradycje i obrzędowość wykonywania kar jest ciekawym materiałem dla historyków. W piwnicach ratuszowych znajduje się kawiarnia o stylowym wystroju, oferująca oprócz kawy, słodyczy i alkoholi także niedrogie i bardzo smaczne dania. Z kawiarni ratuszowej prowadzi droga z północno - zachodniej części rynku do zamku.
Na obrzeżach miasta znajduje się zalew. Latem jest miejscem licznych imprez, organizowanych przez Szydłowieckie Centrum Kultury "Zamek".

Bardzo ciekawym obiektem jest cmentarz żydowski - kirkut, ściślej zaś lapidarium utworzone po 1957r., w którym zgromadzono żydowskie nagrobki dziewiętnasto i dwudziestowieczne pochodzące z trzech szydłowieckich cmentarzy ("Szydłowiec- miasto na kamieniu" Waldemar Kowalski, Jan Urban).
Kirkut zlokalizowany jest w północno - wschodniej części miasta, zamieszkałej dawniej przez jego żydowskich mieszkańców. Podkreślić należy, że jest to jeden z największych cmentarzy mozaistów w Polsce. Zgodnie z powszechnym zwyczajem, dominującą formą żydowskiego nagrobka jest macewa - prostokątna, z reguły zaokrąglona u góry kamienna płyta.

Inskrypcjom w języku hebrajskim towarzyszą (wyjątkowo także - w używanym na co dzień - języku żydowskim) symboliczne przedstawienia o bogatym kontekście społecznym. Ikonografia ta akcentuje m.in. pobożność zmarłych, szczodrobliwość dla ubogich godne miejsce we własnej społeczności i świątyni.
Forma nagrobków szydłowieckich jest zróżnicowana, nie ma dwóch identycznych obiektów pod względem kompozycyjnym. Obok macew występują nagrobki podwójne, osób ze sobą spokrewnionych oraz nagrobki w formie sarkofagu i ściętego pnia drzewa.
Ludność żydowska już w końcu XVII i na początku XVIIIw. była znaczącym elementem społeczeństwa Szydłowca zaś w XIX i początkach XXw. (do 1942r.) dominowała nawet liczebnie nad polską ludnością miasta. W tym czasie odgrywała ważną rolę w gospodarczym rozwoju miasta.
Poza działalnością gospodarczą Żydzi prowadzili aktywne życie religijne, kulturalne a nawet polityczne. Istniała synagoga (cheder) i łaźnia żydowska (mykwa).
Społeczność ta przestała ostatecznie istnieć 13 stycznia 1943r., kiedy ostatnich Żydów wysiedlono do obozów zagłady.
Pozostały po nich dokumenty w archiwach i opracowaniach historyków, zaś tu w Szydłowcu - kamienie, setki pokrytych napisami i rysunkami tablic wykonanych z piaskowców szydłowieckich.