Tytułem wstępu

Na wstępie chciałam zaznaczyć, iż blog mój w żaden sposób nie aspiruje do miana jakiegoś poważniejszego przedsięwzięcia naukowego i ma głównie charakter hobbystyczny i w pełni amatorski. Intencją moją było, jest i będzie, zachęcenie czytelnika do odwiedzenia tych cudownych miejsc w Polsce oraz do zapoznania się z ich historią, klimatem. Poszczególne teksty (głównie w opisach miejscowości) pochodzą nieraz z trzech-czterech źródeł (całkowicie ze sobą przemieszanych), tak więc zdecydowałam się (przed wszystkim ze względu na czytelność i specyfikę przekazu www) nie podawać dziesiątków przypisów do każdego liczącego parę słów fragmentu. Informacje zamieszczone w w moim blogu dotyczące zamków pochodzą głównie z "Leksykonu zamków w Polsce" [ autorzy: Salm Jan, Kołodziejski Stanisław, Kajzer Leszek] oraz stron internetowych poświęconych temu zagadnieniu. Zaś wiadomości dotyczące samych miejscowości znajduję głównie w Wikipedii, na stronach tych gmin i miejscowości, bądź też ze stron prywatnych poświęconych danym miejscowościom czy obiektom. Jeżeli jednak, ktoś poczuje się urażony gdy wykorzystam jego wiadomości, proszę o kontakt. Napiszę sprostowanie lub usunę takowe wiadomości z mojego bloga.

Będę ogromnie wdzięczna za wszelkie uwagi, zarówno dot. ew. błędów rzeczowych, ortograficznych, faktograficznych i innych. Propozycje, pomysły, sugestie dot. układu treści, nowych tematów, i inne uwagi proszę przesyłać na adres: jagusinka@gmail.com
Tuż pod tym tekstem jest księga gości - możesz napisać co myślisz o moim blogu :)

KSIĘGA GOŚCI

KSIĘGA GOŚCI - pisz szczerze, każda opinia jest dla mnie ważna :)

Możesz tutaj napisać co myślisz o moim blogu :)

Obserwatorzy

piątek, 18 grudnia 2009

Zawichost

Zajechaliśmy do Zawichostu i próbowaliśmy odnaleźć miejsce gdzie mógł stać zamek. Niestety przy najszczerszych chęciach nie udało się.


Współrzędne GPS:
N 50°48'33,60''
E 21°52'02,30''

Obejrzeliśmy za to śliczny Kościół Rektoralny św. Jana Chrzciciela.
Wzniesiony wraz z klasztorem w latach 1244 - 1257 z fundacji księcia Bolesława Wstydliwego i Grzymisławy jako wiano dla jego siostry księżnej Salomei, która w 1244 r przyjęła welon zakonny klarysek i osiadła w Zawichoście. Był to pierwszy klasztor klarysek w Polsce.
Zamek w Zawichoście stał na wyspie wiślanej, po której nie ma dziś śladu. Wiadomo jednak dokładnie w którym miejscu się znajdował i jeśli ktoś dysponuje sprzętem do nurkowania, z pewnością natrafiłby na jego szczątki na dnie Wisły. Obecni mieszkańcy miasta wspominają, że przy bardzo niskim stanie wód można było do niedawna jeszcze ujrzeć cegły.





Ruiny zamku w Zawichoście w 1657 r. Fragment sztychu z Pufendorfa, De Rebus a Carolo Gustavo

W XVII w. zamek miał kształt czworoboku z 4 wieżami alkierzowymi w narożach. Do dwóch boków przylegały budynki mieszkalne, pozostałe dwa były murami zwieńczonymi blankami. Dookoła zamku umieszczono drewniane izbice czyli pale chroniące przed wodą i lodem, ale także i wrogiem.
Drewniany zamek w Zawichoście istniał już na początku XIII w. Bronił przeprawy przez Wisłę oraz był siedzibą kasztelańską. W pełni murowany zamek wzniósł ok. poł. XIV w. Kazimierz Wielki. Nie zachował się żaden jego opis ani ilustracja z tamtego okresu.

Później był zapewne przebudowywany, zniszczony przez Szwedów w roku 1657. Częściowo rozebrany w 1678 roku i ostatecznie zniszczony przez Wisłę, która w roku 1813 zmieniając nurt zalała ruiny. Przy niskim stanie Wisły można było jeszcze na początku XX wieku dostrzec resztki ceglanych murów.

Zamku nie znaleźliśmy ale podczas buszowania po internecie natrafiłam na, myślę ciekawą historię:

Dr Marek Florek z delegatury Służby Ochrony Zabytków w Sandomierzu bada od 1999 r. pozostałości cmentarzyska neolitycznego w Pawłowie koło Zawichostu. Wykopaliska pozwoliły ustalić, że ludność kultury pucharów lejkowatych (około 3200–2400 r. p.n.e.) wzniosła tam dwie monumentalne budowle kryjące groby. Specyficzna forma jednej z nich wskazywała, że była to raczej świątynia, a nie zwykły grobowiec. Jednak to nie świątynia okazała się największym zaskoczeniem, tylko niezwykłe groby związane prawdopodobnie z prehistorycznymi wierzeniami w „żywe trupy”. Znajdowano tam groby, w których ludzie pochowani byli w specyficzny sposób. Leżeli w pozycji wyprostowanej, na brzuchu, z rękoma zawiązanymi z tyły, z głowami zwróconymi w przeciwnych kierunkach lub odciętymi. Groby te znajdowały się tylko w jednej części cmentarza znacznie wyróżniającej się od reszty. Innym przykładem grobów wampirów w Polsce może być Las Stocki koło Kazimierza Dolnego, gdzie w 1949 roku odkryto grób kobiety. Kobieta miała skrępowane nogi i kołek wbity w serce. Doniesienia o podobnych grobach pochodzą z całej Polski.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz